Jak skóra się regeneruje? Czynniki wzrostu, gojenie i to, co możesz zrobić, żeby jej pomóc
Kiedy klientka pyta mnie, „co ten zabieg właściwie robi”, odpowiadam zwykle: nie tyle zmienia skórę, co uczy ją lepiej się naprawiać. Większość zabiegów stymulujących opiera się na kontrolowanym bodźcu, na który skóra odpowiada procesem gojenia i przebudowy.
Trzy etapy regeneracji
1. Faza zapalna (pierwsze dni)
Zaczerwienienie, ciepło, lekki obrzęk. To nie „efekt uboczny”, tylko sygnał, że organizm wysłał do pracy komórki odpornościowe i płytki krwi. Płytki uwalniają czynniki wzrostu – białka sygnałowe, które uruchamiają kolejne etapy naprawy.
2. Faza proliferacji (od kilku dni do kilku tygodni)
Fibroblasty namnażają się i produkują nową macierz: kolagen, elastynę, kwas hialuronowy. Powstają nowe naczynia krwionośne, a naskórek zamyka się i odbudowuje barierę.
3. Faza przebudowy (miesiące)
Nowy kolagen dojrzewa i porządkuje się. Dlatego efekty zabiegów stymulujących widać stopniowo, a pełny rezultat często dopiero po 3–6 miesiącach od serii.
Czym są czynniki wzrostu?
To naturalne białka sygnałowe, którymi komórki „rozmawiają” ze sobą. Wśród najlepiej poznanych w skórze są m.in. EGF (naskórkowy czynnik wzrostu), FGF (czynnik wzrostu fibroblastów), TGF-β czy VEGF (czynnik wzrostu śródbłonka naczyniowego). Każdy z nich odpowiada za inny fragment naprawy: odnowę naskórka, produkcję kolagenu, tworzenie naczyń.
W kosmetologii i medycynie estetycznej czynniki wzrostu wykorzystuje się w różnych formach – w preparatach do pielęgnacji pozabiegowej, w koncentratach stosowanych podczas mikronakłuwania czy w terapiach z osocza bogatopłytkowego. W Polsce pracę z nimi popularyzuje wielu praktyków i edukatorów branży, łącząc wiedzę o biologii gojenia z technikami zabiegowymi. Warto pamiętać, że skuteczność zależy od jakości preparatu, techniki, kwalifikacji do zabiegu i – bardzo – od pielęgnacji po nim.
Co przyspiesza regenerację?
Sen – w nocy intensywnie zachodzą podziały komórek i naprawa. Więcej w artykule o śnie i rytmie dobowym.
Białko i mikroskładniki – aminokwasy, witamina C (niezbędna do syntezy kolagenu), cynk, miedź, żelazo.
Dobre krążenie – czyli ruch. Przeczytaj, dlaczego brak ruchu szkodzi skórze.
Nawodnienie od środka i wilgotne środowisko rany na zewnątrz.
Spokojna bariera – łagodne oczyszczanie, emolienty, pantenol, ceramidy.
Co spowalnia regenerację?
palenie – obkurcza naczynia i ogranicza dopływ tlenu (więcej w tekście o alkoholu i papierosach),
alkohol w pierwszych dniach po zabiegu,
słońce i brak SPF – ryzyko przebarwień pozapalnych,
zbyt szybki powrót do kwasów i retinoidów,
sauna, basen i intensywny trening w pierwszych 48–72 godzinach,
dotykanie, drapanie i zrywanie strupków,
niewyrównana cukrzyca, przewlekły stres i niedobory.
Moje zasady pielęgnacji pozabiegowej
Pierwsze 24 godziny – nie dotykaj skóry, nie nakładaj makijażu, stosuj tylko zalecone preparaty.
Przez kilka dni – łagodne oczyszczanie, preparaty kojące i regenerujące, np. z pantenolem, madekasozydem, czynnikami wzrostu lub peptydami.
SPF 50 codziennie, przez co najmniej kilka tygodni.
Składniki aktywne wracają dopiero po zgodzie kosmetologa.
Zabiegi w serii – z przerwami dostosowanymi do tempa gojenia Twojej skóry.
Najlepszy efekt zabiegu powstaje nie w gabinecie, ale w tygodniach po nim. To wtedy skóra wykonuje swoją pracę – a my możemy jej w tym pomóc albo przeszkodzić.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Jeśli chorujesz przewlekle, jesteś w ciąży lub przyjmujesz leki, zmiany w diecie, suplementacji czy aktywności skonsultuj ze specjalistą.
Na czas regeneracji: La Roche-Posay Cicaplast Baume B5+, nawilżanie i kojenie, filtry SPF.
Chcesz, żebym spojrzała na Twoją skórę? Każdy plan zaczynam od konsultacji i analizy skóry. Umów wizytę w Bioaesthetic Atelier w Veenendaal albo zajrzyj do sklepu, gdzie znajdziesz kosmetyki, z którymi pracuję na co dzień.

