Alkohol i papierosy – co naprawdę robią z Twoją skórą
W gabinecie często widzę skórę, która „opowiada” o stylu życia więcej niż ankieta. Są dwa czynniki, które dermatolodzy i kosmetolodzy rozpoznają niemal na pierwszy rzut oka: dym tytoniowy i regularny alkohol.
Papierosy: skóra, która się dusi
Dym tytoniowy zawiera kilka tysięcy związków chemicznych, w tym tlenek węgla i ogromne ilości wolnych rodników. Nikotyna obkurcza naczynia krwionośne, więc do skóry dociera mniej krwi, tlenu i składników odżywczych. Efekty:
Rozpad kolagenu i elastyny. Palenie zwiększa aktywność metaloproteinaz – enzymów rozkładających włókna podporowe skóry – i jednocześnie hamuje produkcję nowego kolagenu.
Niedotlenienie i szary koloryt. Skóra traci różowy, zdrowy odcień i staje się ziemista.
Zmarszczki wokół ust i oczu. To efekt połączenia uszkodzonego kolagenu i powtarzalnej mimiki przy zaciąganiu się i mrużeniu oczu.
Wolniejsze gojenie. Dlatego przed i po zabiegach inwazyjnych palenie jest tak dużym problemem.
Mniej antyoksydantów. Palenie wyczerpuje zasoby witaminy C w organizmie.
Badania na bliźniętach jednojajowych, z których jedno paliło, a drugie nie, pokazały wyraźnie starszy wygląd skóry u palących – przy tych samych genach.
Alkohol: odwodnienie, stan zapalny, naczynka
Odwodnienie. Alkohol działa moczopędnie. Skóra rano jest ściągnięta, drobne linie są bardziej widoczne, a powieki – paradoksalnie – opuchnięte.
Naczynka i rumień. Alkohol rozszerza naczynia krwionośne. U osób z cerą naczynkową lub trądzikiem różowatym jest jednym z najczęstszych wyzwalaczy zaostrzeń.
Stan zapalny i stres oksydacyjny. Metabolizm alkoholu w wątrobie wytwarza aldehyd octowy – toksyczny związek, który nasila stres oksydacyjny.
Gorszy sen. Alkohol może ułatwiać zasypianie, ale rozbija architekturę snu – a nocą skóra się regeneruje.
Cukier i glikacja. Drinki, wino i piwo to często także duża dawka cukru. Więcej o tym w artykule o glikacji.
Obciążenie jelit i wątroby. Z perspektywy holistycznej skóra często odzwierciedla kondycję narządów, które odpowiadają za detoksykację i trawienie – piszę o tym w tekście o osi jelito–skóra.
Dobra wiadomość: skóra pamięta, ale też się odradza
Już kilka tygodni po rzuceniu palenia poprawia się ukrwienie skóry i jej koloryt. Po ograniczeniu alkoholu skóra szybko odzyskuje nawilżenie, spada obrzęk, a zaczerwienienia się wyciszają. Nie cofniemy wszystkiego, ale możemy znacząco spowolnić dalsze starzenie i wesprzeć odbudowę.
Jak wspierać skórę – praktycznie
Jeśli palisz – najlepszą inwestycją w skórę jest rzucenie palenia. Porozmawiaj z lekarzem o metodach wsparcia. E-papierosy też zawierają nikotynę, która obkurcza naczynia.
Alkohol – im mniej, tym lepiej dla skóry. Jeśli pijesz, rób to okazjonalnie, pij wodę między kieliszkami i nie pij tuż przed snem.
Antyoksydanty w diecie – warzywa, owoce jagodowe, cytrusy, natka pietruszki, zielona herbata.
Antyoksydanty w pielęgnacji – serum z witaminą C rano, niacynamid, a na noc składniki wspierające odbudowę.
Nawilżenie i bariera – ceramidy, kwas hialuronowy, pantenol.
SPF codziennie – UV sumuje się ze stresem oksydacyjnym z dymu i alkoholu.
Nie piszę tego, żeby oceniać. Piszę, bo wiem, jak bardzo skóra potrafi się zmienić, kiedy damy jej szansę.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Jeśli chorujesz przewlekle, jesteś w ciąży lub przyjmujesz leki, zmiany w diecie, suplementacji czy aktywności skonsultuj ze specjalistą.
Chcesz, żebym spojrzała na Twoją skórę? Każdy plan zaczynam od konsultacji i analizy skóry. Umów wizytę w Bioaesthetic Atelier w Veenendaal albo zajrzyj do sklepu, gdzie znajdziesz kosmetyki, z którymi pracuję na co dzień.

