Jesień, swetry i poliester – co warto wiedzieć o syntetykach, które nosimy przy skórze
Ponad połowa włókien produkowanych dziś na świecie to poliester. Jest tani, trwały i nie gniecie się – dlatego trafia do większości swetrów, bluz, legginsów i bielizny. W internecie łatwo znaleźć hasła, że poliester „truje nas każdego dnia”. Prawda jest mniej sensacyjna, ale warto ją znać: nauka ma kilka uzasadnionych zastrzeżeń, a część pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi.
Czym jest poliester?
To włókno z tworzywa PET – tego samego, z którego produkuje się butelki. Do produkcji używa się katalizatorów (najczęściej związków antymonu), a gotowa tkanina bywa barwiona i wykańczana chemicznie, np. by była wodoodporna, nie gniotła się lub nie mechaciła.
Co mówią badania?
1. Mikroplastik – realny i powszechny
Podczas prania jednej syntetycznej odzieży mogą uwalniać się setki tysięcy do milionów mikrowłókien (De Falco i wsp., 2019). Uwalniają się też w czasie noszenia – do powietrza, którym oddychamy. Mikroplastik wykryto już we krwi ludzi (Leslie i wsp., 2022), a w badaniu opublikowanym w „New England Journal of Medicine” pacjenci, u których w blaszkach miażdżycowych stwierdzono mikro- i nanoplastik, mieli wyższe ryzyko zawału i udaru (Marfella i wsp., 2024). To badanie obserwacyjne – pokazuje związek, a nie dowodzi przyczyny – ale jest ważnym sygnałem. Odzież to tylko jedno z wielu źródeł (obok opakowań, wody, kurzu domowego).
2. Barwniki dyspersyjne – częsta przyczyna alergii
Poliester barwi się zwykle barwnikami dyspersyjnymi. Niektóre z nich należą do najczęstszych alergenów tekstylnych i mogą wywoływać kontaktowe zapalenie skóry – swędzenie, zaczerwienienie w miejscach tarcia i pocenia (Malinauskiene i wsp., 2013).
3. Wykończenia chemiczne
Impregnaty (w tym związki PFAS), środki przeciwgnieceniowe na bazie formaldehydu czy pozostałości procesu produkcji mogą podrażniać skórę wrażliwą. W UE część z nich jest ograniczana prawnie, ale produkty spoza UE bywają różnej jakości.
4. Oddychalność i mikroklimat skóry
Poliester słabo pochłania wilgoć. Pot zostaje na skórze, rośnie temperatura i wilgotność, co sprzyja podrażnieniom, wypryskom na plecach i dekolcie, zaostrzeniom AZS i nieprzyjemnemu zapachowi (bakterie łatwiej rozwijają się na syntetykach).
Czy więc poliester „truje”?
Nie ma dowodów, że samo noszenie poliestrowego swetra zatruwa organizm. Są natomiast uzasadnione powody, by ograniczać syntetyki przy skórze – zwłaszcza przy skórze wrażliwej, atopowej, trądzikowej i u dzieci – oraz by zmniejszać ilość mikroplastiku, który trafia do środowiska i do nas.
Jak wybierać jesienne ubrania?
Wełna merino – cienka, nie gryzie, świetnie termoreguluje i odprowadza wilgoć.
Kaszmir, alpaka, wełna jagnięca – ciepłe i przyjemne.
Bawełna organiczna, len, konopie – na warstwę przy skórze.
Jedwab – bielizna, poszewki (mniej tarcia dla skóry i włosów).
Lyocell (Tencel), modal – włókna celulozowe, dobre dla skóry wrażliwej.
Szukaj certyfikatów OEKO-TEX Standard 100 (badanie na obecność szkodliwych substancji) i GOTS (tekstylia organiczne).
Praktyczne nawyki
Nowe ubrania zawsze pierz przed pierwszym noszeniem.
Syntetyki pierz rzadziej, w niższej temperaturze, pełnym bębnie, krótszym programem – mniej mikrowłókien.
Rozważ worek lub filtr do prania syntetyków.
Najbliżej skóry – naturalne włókna; syntetyk może być warstwą zewnętrzną (np. kurtka).
Kupuj mniej, ale lepszej jakości – dobry sweter z wełny posłuży latami.
Źródła i badania
Leslie HA, van Velzen MJM, Brandsma SH, et al. Discovery and quantification of plastic particle pollution in human blood. Environ Int. 2022;163:107199.
Marfella R, Prattichizzo F, Sardu C, et al. Microplastics and nanoplastics in atheromas and cardiovascular events. N Engl J Med. 2024;390:900–910.
De Falco F, Di Pace E, Cocca M, Avella M. The contribution of washing processes of synthetic clothes to microplastic pollution. Sci Rep. 2019;9:6633.
Malinauskiene L, Bruze M, Ryberg K, Zimerson E, Isaksson M. Contact allergy from disperse dyes in textiles: a review. Contact Dermatitis. 2013;68(2):65–75.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Jeśli chorujesz przewlekle, jesteś w ciąży lub przyjmujesz leki, zmiany w diecie, suplementacji czy aktywności skonsultuj ze specjalistą.
Chcesz, żebym spojrzała na Twoją skórę? Każdy plan zaczynam od konsultacji i analizy skóry. Umów wizytę w Bioaesthetic Atelier w Veenendaal albo zajrzyj do sklepu, gdzie znajdziesz kosmetyki, z którymi pracuję na co dzień.

