Proces retinizacji – czym jest i po co to właściwie jest?
Retinoidy, czyli pochodne witaminy A, to jedna z najlepiej przebadanych grup składników w pielęgnacji skóry. Wspierają odnowę naskórka, poprawiają strukturę, pomagają w pracy nad przebarwieniami i niedoskonałościami, a przy długotrwałym stosowaniu wspierają syntezę kolagenu. Jest tylko jedno „ale” – na początku skóra musi się do nich przyzwyczaić. Ten etap nazywamy retinizacją.
Co dzieje się w skórze?
Retinoidy działają poprzez receptory kwasu retinowego w komórkach skóry. Przyspieszają podziały keratynocytów i złuszczanie, zmieniają pracę gruczołów łojowych i fibroblastów. Skóra, która do tej pory odnawiała się we własnym tempie, nagle dostaje sygnał: „szybciej”. Zanim nauczy się pracować w nowym rytmie, bariera naskórkowa bywa chwilowo osłabiona.
Jak wygląda retinizacja?
suchość i uczucie ściągnięcia,
drobne łuszczenie, najczęściej wokół nosa, ust i na brodzie,
zaczerwienienie i szczypanie przy nakładaniu innych kosmetyków,
u skóry trądzikowej – przejściowy wysyp zmian (tzw. purging).
Objawy zwykle są najsilniejsze w 2.–4. tygodniu i stopniowo ustępują w ciągu 4–8 tygodni. Silne pieczenie, obrzęk, sączenie czy pęcherze to nie retinizacja – wtedy przerwij stosowanie i skonsultuj się ze specjalistą.
Retinol, retinal, kwas retinowy – czym się różnią?
W kosmetykach najczęściej spotkasz estry retinylu, retinol i retinal (retinaldehyd). Skóra musi przekształcić je do aktywnej formy – kwasu retinowego. Im mniej kroków konwersji, tym działanie jest silniejsze i szybsze, ale też większe ryzyko podrażnień. Retinal jest o jeden krok bliżej formy aktywnej niż retinol. Kwas retinowy (tretynoina) to już lek na receptę.
Jak przejść przez retinizację łagodnie?
Zacznij nisko i powoli. Niskie stężenie, 2–3 wieczory w tygodniu, przez pierwsze 2–3 tygodnie. Potem zwiększaj częstotliwość, a dopiero później stężenie.
Metoda kanapki. Krem – retinoid – krem. Warstwa emolientu zmniejsza podrażnienia, nie odbierając skuteczności w długiej perspektywie.
Nakładaj na suchą skórę. Odczekaj kilkanaście minut po myciu. Wilgotna skóra wchłania więcej i szybciej się podrażnia.
Uprość resztę rutyny. Na czas adaptacji odstaw kwasy, peelingi i inne silne aktywne. Postaw na ceramidy, pantenol, skwalan.
Omijaj wrażliwe miejsca. Kąciki nosa, ust i okolice oczu – chyba że produkt jest do nich przeznaczony.
SPF codziennie. To obowiązkowy partner każdego retinoidu.
Kiedy nie stosować retinoidów?
W ciąży i podczas karmienia piersią, na skórę uszkodzoną lub w trakcie zaostrzenia AZS czy trądziku różowatego (bez zgody lekarza), bezpośrednio przed i po niektórych zabiegach – np. laserowych i mocnych peelingach. Zawsze informuj kosmetologa, że stosujesz retinoid.
Po co przez to przechodzić?
Bo retinizacja mija, a efekty zostają. Po kilku miesiącach regularnego stosowania skóra jest gładsza, bardziej jednolita i promienna. Jesień to najlepszy moment, żeby zacząć: słońca jest mniej, a do wiosny zdążysz przejść przez adaptację i zobaczyć pierwsze efekty.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Jeśli chorujesz przewlekle, jesteś w ciąży lub przyjmujesz leki, zmiany w diecie, suplementacji czy aktywności skonsultuj ze specjalistą.
W sklepie znajdziesz m.in. Medik8 Crystal Retinal 1 – dobry start z retinalem, La Roche-Posay Cicaplast Baume B5+ na czas adaptacji i filtry SPF.
Chcesz, żebym spojrzała na Twoją skórę? Każdy plan zaczynam od konsultacji i analizy skóry. Umów wizytę w Bioaesthetic Atelier w Veenendaal albo zajrzyj do sklepu, gdzie znajdziesz kosmetyki, z którymi pracuję na co dzień.

